Przejdź do treści
lacompaniacubana.pl
Regiony i miasta

Habana Vieja: 2 dni w dzielnicy UNESCO bez przepłacania

Trasa po Habana Vieja na dwa dni: cztery place, Capitolio, Muzeum Rewolucji. Gdzie jeść tanio, jak unikać naciągaczy i kiedy wychodzić przed tłumem.

Marta
19 min czytania
15 min czytania · 3 175 słów

W skrócie:

Habana Vieja da się przejść sensownie w dwa pełne dni, jeśli nie próbujesz zobaczyć wszystkiego naraz i nie zaczynasz od Calle Obispo o 10 rano razem z wycieczkami z rejsowców. Cztery główne place - Plaza de la Catedral, Plaza de Armas, Plaza Vieja i Plaza de San Francisco de Asis - to kręgosłup trasy, resztę dobierasz według energii i temperatury. Ceny w Habana Vieja są wyraźnie wyższe niż w pozostałych dzielnicach Hawany: za kawę przy Plaza de la Catedral zapłacisz 3-4 USD, za tę samą kawę dwie ulice dalej w CUP - ułamek tego. Najczęstsze pułapki to płacenie za wejście do miejsc bezpłatnych i kupowanie cygar od przypadkowych ludzi na ulicy - obie da się łatwo uniknąć. Wieczorem dzielnica zmienia charakter: mniej wycieczek, więcej muzyki wychodzącej z okien i lokali, i wtedy warto tu wrócić nawet jeśli byłeś już rano.

Habana Vieja ma około 2,14 km² i jest wpisana na listę UNESCO. To znaczy, że jest oficjalnie ważna, remontowana od lat i odwiedzana przez kilkaset osób dziennie z każdego cumującego przy nabrzeżu statku wycieczkowego. W sezonie od listopada do kwietnia pojawiają się tu dwie, trzy jednostki naraz, każda z kilkuset pasażerami, wszyscy z tym samym czterogodzinnym okienkiem i tym samym telefonem wyciągniętym w stronę katedry.

Można to rozegrać inaczej. Dwa dni, logiczna kolejność, wyjście przed 9:00 albo po 17:00 - i dzielnica, która potrafi być hałaśliwym targowiskiem turystycznym, staje się miejscem, po którym faktycznie chce się chodzić. Poniżej konkretna trasa, bez owijania w bawełnę.

Zanim wyjdziesz: co wiedzieć o Habana Vieja przed pierwszym krokiem

Status UNESCO w praktyce oznacza dwie rzeczy. Remonty - rusztowania są stałym elementem krajobrazu, czasem zasłaniają połowę fasady, którą przyjechałeś zobaczyć. I ceny. Strefa jest oficjalnie wydzielona jako turystyczna, co oznacza, że restauracje, bary i sklepy przy głównych placach wyceniają swoje usługi w USD albo w CUP po kursie, który nie ma nic wspólnego z tym, co płaci miejscowy dwie ulice dalej.

Najlepsza pora na wyjście to przed 9:00 lub po 17:00. Między 10:00 a 15:00 tłok na Calle Obispo i przy Plaza de la Catedral jest taki, że trudno zrobić krok bez wchodzenia komuś w drogę. Autobusy z hoteli all-inclusive zaczynają przyjeżdżać przed 10:00, grupy z rejsowców pojawiają się od 9:30. To nie jest opis z przewodnika - to obserwacja z wielokrotnego chodzenia tą samą trasą o różnych godzinach.

Gotówka to nie opcja, to standard. Terminale kart w Habana Vieja działają nierówno. Przy Plaza de San Francisco terminal w kawiarni nie przyjął karty cztery razy z rzędu, a pracownik wzruszył ramionami i wskazał na kartkę odręcznie przyklejoną przy kasie: solo efectivo - tylko gotówka. Zawsze miej przy sobie gotówkę w CUP i kilka dolarów. Kurs CUP do USD na czarnym rynku oscylował w 2024 roku w okolicach 200-240 CUP za 1 USD - sprawdź aktualny przed wyjazdem, bo zmienia się regularnie.

Woda butelkowana przy Plaza de la Catedral kosztuje ok. 1-2 USD. W sklepiku przy Calle Brasil, czyli Teniente Rey, zapłacisz kilkanaście CUP. To ta sama woda. Buty: bruk w Habana Vieja jest nierówny, miejscami rozwalony - w klapkach na obcasie przejdziesz 200 metrów zanim zaczniesz żałować. Bierz płaskie, wygodne. I wodę z domu.

Dzień pierwszy, rano: cztery place jako szkielet trasy

Plaza de Armas o świcie: co zobaczyć zanim przyjdą wycieczki

Zacznij od Plaza de Armas, nie od katedry. Logika jest prosta: targ książek działa od ok. 9:00 i przed godziną 10:00 jest tu spokój. Można przejrzeć stare wydania kubańskiej literatury, propagandowe plakaty z lat 60. i 70., pocztówki, monety - wszystko za kilka CUP. Sprzedawcy rozstawiają stoiska powoli, bez naganiaczy, bez muzyki z głośnika. To jedna z niewielu chwil w Habana Vieja, kiedy dzielnica zachowuje się jak miejsce do życia, a nie scenografia.

Przy placu stoi Castillo de la Real Fuerza - jeden z najstarszych zachowanych fortów kolonialnych w Ameryce, budowany od 1558 roku. Wstęp kosztuje ok. 3 USD (ok. 600-700 CUP po kursie z 2024, kurs się zmienia). Fort robi wrażenie bardziej z zewnątrz niż w środku, choć widok na port z murów jest dobry. Masz czas - wejdź. Nie masz - spokojnie pomiń.

Z Plaza de Armas na Plaza de la Catedral idzie się przez Calle Obispo. Zasada jest jedna: idź, nie zatrzymuj się. Calle Obispo to ulica dla oczu, nie dla portfela. Sklepy z pamiątkami, bary z menu wyłącznie w USD, co kilkanaście metrów ktoś proponuje cygara, restaurację kuzyna albo prywatną trasę po dzielnicy. Krótkie no gracias bez zwalniania kroku i idziesz dalej. Ulica jest wąska i piękna architektonicznie, ale jedyna rozsądna decyzja finansowa to nie wydawanie tu ani grosza.

La Bodeguita del Medio: wejść czy nie wchodzić

Plaza de la Catedral jest fotogeniczna o każdej porze, ale przed 9:30 jest naprawdę pusta. Katedra San Cristobal de La Habana wznosi się po jednej stronie, po drugiej kolonialne kamienice. Warto tu stanąć chwilę zanim przyjdą ludzie z selfie stickami.

La Bodeguita del Medio, bar słynący z mojito i podpisami celebrytów na ścianach, jest trzy minuty spacerem od placu. Mojito kosztuje tu 5-7 USD. W zwykłym barze w Centro Habana zapłacisz równowartość 1-2 USD za ten sam napój. Raz wejść - tak, żeby zobaczyć. Dwa razy - nie ma sensu. Atmosfera jest głośna, ściśnięta i mocno nastawiona na obrót grupami. Podpisy na ścianach są prawdziwe, tłum jest duży, mojito jest przeciętne.

Plaza de San Francisco de Asis i Plaza Vieja to kolejne dwa punkty pierwszego dnia. San Francisco jest spokojniejszy, bardziej otwarty, z widokiem na port. Vieja przeszła gruntowną renowację w latach 90. i 2000. finansowaną przez UNESCO i rząd hiszpański - widać to w stanie budynków. To jeden z lepiej zachowanych placów kolonialnych w całej Hawanie. Różnica między nimi jest wyraźna: San Francisco jest bardziej oficjalny, Vieja bardziej kawiarniany. Oba warte godziny łącznie.

Dzień pierwszy, południe: gdzie zjeść bez przepłacania w samym centrum

Zasada działa bez wyjątku: odejdź od Calle Obispo o dwie przecznice w dowolnym kierunku i ceny spadają o połowę albo więcej. Paladary - prywatne restauracje prowadzone przez kubańskie rodziny - przy głównych placach wyceniają się pod turystów. Te same paladary przy ulicach równoległych do Obispo kosztują inaczej.

Obiad w paladarze dwie przecznice od Plaza Vieja to ok. 300-500 CUP za danie główne (stan na 2024, przy kursie ok. 200-240 CUP za USD to ok. 1,5-2,5 USD). To samo danie przy Plaza de la Catedral w restauracji nastawionej na turystów: 8-15 USD. Różnica jest realna i nie ma żadnego uzasadnienia jakościowego.

Co zamawiać: ropa vieja - duszona wołowina z warzywami i sosem pomidorowym - to jedno z niewielu dań, które da się zjeść dobrze nawet w przeciętnym miejscu. Moros y cristianos, czyli czarna fasola z ryżem, to standard przy każdym daniu. Tostones - smażone plastry plantaina - są wszędzie i są dobre. Ryb i owoców morza lepiej unikać w miejscach, gdzie nie możesz sprawdzić świeżości - w centrum Hawany łańcuch dostaw bywa nieprzewidywalny.

Budki z kanapkami i sokami działają przy Calle Mercaderes i okolicach. Płacisz w CUP, obsługa jest dla miejscowych, ceny są miejscowe. Sok z trzciny cukrowej, czyli guarapo, kosztuje kilka groszy w przeliczeniu. Nie każde z tych miejsc jest nieskazitelnie czyste, ale większość jest w porządku. Zaufaj miejscowym, którzy tam stoją i jedzą.

Dłonie trzymające banknoty i złożoną kartkę przy stoliku kawiarni, w tle nieostry kubek z kawą, miękkie światło okienne

Restauracje z naganiaczem przy wejściu odpuszczaj automatycznie. Jeśli ktoś stoi przy drzwiach i zaprasza gestem, to znak, że środek jest pusty z powodu cen albo jakości.

Capitolio: czy warto wchodzić i jak uniknąć kolejki

Capitolio Nacional był budowany w latach 1926-1929 i wzorowany na Kapitolu w Waszyngtonie, choć kubańska kopuła jest podobno nieznacznie wyższa - co Kubańczycy chętnie podkreślają. Przez lata służył jako siedziba parlamentu, po rewolucji miał różne funkcje, teraz jest znowu parlamentem i atrakcją turystyczną jednocześnie.

Bilet wstępu kosztuje ok. 5 USD (ok. 1000-1200 CUP po kursie z 2024 - ceny na Kubie zmieniają się, sprawdź na miejscu zanim zapłacisz). Sala kongresowa robi wrażenie, kopuła od wewnątrz jest imponująca, a w podłodze głównej sali znajduje się replika diamentu wyznaczającego punkt zero kubańskich dróg. Oryginał podobno zaginął. Przewodnicy mówią o tym z dumą, jakby zaginięcie oryginału było osiągnięciem.

Widok z zewnątrz jest bezpłatny i bardzo dobry - Capitolio dominuje nad Parque Central i całą okolicą. Masz ograniczony budżet czasowy? Sam widok z placu w zupełności wystarczy. Masz czas i 5 USD - wejdź, bo wnętrze jest autentycznie imponujące.

Kolejki po południu, zwłaszcza gdy przy nabrzeżu stoją statki wycieczkowe, mogą wynosić 30-45 minut. Wejdź przed 10:00 albo po 16:00. Po południu to jeden z najbardziej zatłoczonych punktów w całej Habana Vieja.

Muzeum Rewolucji i okolice: historia bez lukru

Museo de la Revolución mieści się w dawnym Pałacu Prezydenckim - tym samym, w którym w marcu 1957 roku studenci dokonali nieudanego zamachu na Batistę. Weszli przez główne wejście, dotarli prawie do gabinetu prezydenta, zanim zostali powstrzymani przez ochronę. Batista uciekł przez tajne przejście. Budynek ma więc własną historię, zanim jeszcze weszło się do środka.

Na zewnątrz stoi jacht Granma - 18-metrowa łódź, którą w grudniu 1956 roku Castro, Che Guevara i 80 innych rewolucjonistów przypłynęli z Meksyku na Kubę. Łódź jest za szybą, więc ogląda się ją z odległości. Osiemdziesięciu kilku ludzi na tej łupince. Robi wrażenie niezależnie od poglądów politycznych. Obok stoi czołg - podobno ten, którym Castro kierował podczas inwazji w Bahia de Cochinos w 1961 roku.

Bilet wstępu to ok. 8-10 USD dla obcokrajowców (orientacyjnie, ceny się zmieniają). Ekspozycja zajmuje kilka pięter i jeśli czytasz opisy - realny czas zwiedzania to 1,5-2 godziny. Narracja jest jednostronna: to muzeum rewolucji kubańskiej opowiedziane przez zwycięzców rewolucji kubańskiej. Dobrze o tym pamiętać, ale nie zmienia to faktu, że część eksponatów jest unikatowa i autentyczna. Górne piętra są mniej interesujące niż dolne - masz mało czasu, skup się na parterze i pierwszym piętrze.

Muzeum jest rzadziej odwiedzane przez grupy z rejsowców niż Capitolio czy place. Spokojniejsze zwiedzanie, mniej tłoku przy eksponatach.

Dzień drugi: Malecón, granica z Centro Habana i wieczór z muzyką

Malecón o zachodzie słońca: mit i rzeczywistość

Malecón ma ok. 8 km długości. Odcinek przy Habana Vieja to pierwsze 1-1,5 km od Castillo de la Punta. Wał od strony morza jest tu niższy niż w Vedado, fale przy silniejszym wietrze przelewają się przez murek i zalewają chodnik - zimą i jesienią zdarza się to regularnie. Sprawdź pogodę przed wyjściem.

Mit Malecónu o zachodzie słońca jest taki, że to romantyczne miejsce, gdzie Kubańczycy siedzą na murku i grają na gitarze. No właśnie - siedzą na murku i grają na gitarze, ale też rozmawiają przez telefon, jedzą kanapki z folii i krzyczą do znajomych po drugiej stronie ulicy. To normalny deptak, nie scenografia. I właśnie dlatego jest dobry.

Spacer od Castillo de la Punta w stronę Centro Habana zajmuje 20-30 minut w spokojnym tempie. Przy granicy Habana Vieja i Centro przy Parque Central zmienia się charakter dzielnicy. Znika renowacja i turystyczna infrastruktura, pojawiają się odrapane kamienice i sklepy dla miejscowych. Parque Central to punkt przejścia - po jednej stronie Capitolio i hotele dla turystów, po drugiej zwykłe życie hawanejskie.

Muzyka na żywo w Habana Vieja: gdzie jest autentyczna, gdzie jest dla turystów

Wieczorna muzyka w Habana Vieja dzieli się na dwie kategorie i granica między nimi jest dość wyraźna. Lokale przy Plaza Vieja, które mają wejście z zewnątrz i menu po angielsku przy drzwiach, grają muzykę dla turystów. Nie znaczy to, że grają źle - często grają dobrze - ale repertuar jest przewidywalny i wejście kosztuje.

Casa de la Música, technicznie bliżej Centro przy Calle Galiano i Neptuno, to inna historia. Wstęp ok. 5-10 USD w zależności od programu. Grają tu czasem naprawdę dobrzy muzycy i sala jest mieszana - turyści i Kubańczycy razem. Son cubano, salsa, rumba - wszystko zależy od wieczoru. Sprawdź program z wyprzedzeniem, jeśli masz konkretne preferencje.

Muzyka wychodząca z okien mieszkań przy bocznych uliczkach Habana Vieja wieczorem jest bezpłatna i autentyczna. To nie jest show. Nikt tam nie gra dla ciebie.

Powrót do casa particular: prywatna taksówka z Habana Vieja do Vedado to ok. 3-5 USD negocjowane z góry. Almendron - stara amerykańska taksówka kursująca po stałych trasach - kosztuje kilkanaście CUP, ale nie kursuje po całej Habana Vieja, trzeba dojść do głównej trasy. Pieszo z Habana Vieja do Centro Habana to 15-20 minut.

Targ książek na brukowanym placu kolonialnego miasta, drewniane stoiska z używanymi książkami i starymi plakatami, kilku kupujących przegląda towar, miękkie poranne światło

Jineteros, naciągacze i inne realia: jak reagować bez stresu

Jinetero to osoba, która zarabia prowizję od restauracji, sklepu z cygarami albo prywatnego przewodnika, przyprowadzając do nich turystów. To nie jest przestępca. To ktoś, kto szuka sposobu na zarobek w systemie, gdzie możliwości są ograniczone. Ta informacja nie zmienia faktu, że interakcja rzadko kończy się z korzyścią dla turysty.

Konkretne scenariusze, które zdarzają się regularnie przy Habana Vieja: przy La Bodeguita del Medio i Plaza de la Catedral usłyszysz "mój kuzyn ma fabrykę cygar, pokażę ci ją, możesz kupić bezpośrednio od producenta". Przy wejściu na Calle Obispo od strony Parque Central - "dzisiaj jest festiwal muzyczny dwie ulice stąd, wiem gdzie". Przy Plaza Vieja - "znam paladar, który nie jest w przewodniku, lepsza cena". Wszystkie te scenariusze kończą się prowizją dla rozmówcy.

Przy wejściu do La Bodeguity facet szedł obok mnie przez całe 200 metrów, opowiadając o fabryce cygar kuzyna, mimo że powiedziałam no gracias trzy razy. W końcu zatrzymałam się i spojrzałam na niego: Lo sé - wiem. Odszedł. Czasem wystarczy pokazać, że nie jesteś pierwszy raz w tym mieście.

Jak reagować: no gracias powiedziane spokojnie, bez zatrzymywania się, bez kontaktu wzrokowego. Nie tłumacz się, nie przepraszaj, nie wdawaj się w rozmowę. W zdecydowanej większości przypadków to wystarczy. Nie każda rozmowa z miejscowym to naciąganie - ale przy głównych placach, od obcego który podchodzi bez powodu, szanse są wysokie.

Cygara kupowane na ulicy to w 90% przypadków podróbki albo gorszy produkt niż deklarowany. Jedyną pewną opcją jest oficjalny sklep Casa del Habano.

Praktyczne minimum: pieniądze, internet i co zabrać ze sobą

Na dwa dni w Habana Vieja wystarczy ok. 30-50 USD w gotówce, jeśli śpisz poza dzielnicą i nie wydajesz na drogie restauracje przy placach. Przelicz część na CUP - płacenie w CUP tam, gdzie to możliwe, jest znacznie tańsze. CADECA, czyli oficjalne kantory wymiany walut, są przy Calle Obispo i przy Plaza de San Francisco. Kurs oficjalny różni się od rynkowego, ale wymiana jest legalna i bezpieczna. Bankomat przy Obispo istnieje, awarie są częste. Gotówka jako backup to nie opcja - to standard.

Internet w Habana Vieja działa przez sieć Etecsa. Karty Wi-Fi Nauta można kupić w punktach Etecsa lub od odsprzedawców - cena oficjalna to ok. 1,5 USD za godzinę (ok. 300 CUP po kursie z 2024, kurs się zmienia). Parque Central działa lepiej, Plaza de Armas ma słabszy sygnał. Nie planuj dnia w oparciu o ciągłe połączenie z internetem. Po prostu nie planuj.

Na cały dzień zabierz wodę z domu lub z taniego sklepiku przy Calle Brasil - nie kupuj przy placach. Krem z filtrem, bo upał w Hawanie jest realny nawet zimą. Drobne banknoty CUP, bo płacenie banknotem 1000 CUP za kawę za 50 CUP jest kłopotliwe dla obu stron. Zdjęcie paszportu w telefonie zamiast oryginału - dokument lepiej zostawić w casie. I płaskie, wygodne buty, bo bruk jest nierówny.

Czego nie brać: drogiego sprzętu fotograficznego bez konkretnego powodu - aparat na ramieniu zwalnia tempo i przyciąga uwagę. Dużego plecaka turystycznego - nie ma tu gdzie go zostawić i jest niewygodny w tłumie. Słowem: wszystkiego, bez czego da się wyjść na sześciogodzinny spacer po mieście.

Habana Vieja jest logistycznie prosta, jeśli założysz z góry, że kilka rzeczy nie zadziała tak jak w Polsce - i przygotujesz się na to zamiast liczyć, że akurat tym razem będzie inaczej.

Glosariusz pojęć

jinetero
Osoba zarabiająca na turystach poprzez namawianie ich do konkretnych restauracji, sklepów lub usług w zamian za prowizję. To nie jest przestępca - to ktoś szukający zarobku w trudnych warunkach. Interakcja rzadko kończy się z korzyścią dla turysty.
paladar
Prywatna restauracja prowadzona przez kubańską rodzinę, w odróżnieniu od restauracji państwowych. Jakość i ceny są zazwyczaj lepsze niż w państwowych odpowiednikach, choć standard mocno się różni.
CUP
Peso cubano - oficjalna waluta Kuby używana przez miejscowych do codziennych zakupów. Turyści mogą i powinni płacić w CUP tam, gdzie to możliwe - jest to znacznie tańsze niż płacenie w USD.
casa particular
Prywatna kwatera u kubańskiej rodziny, odpowiednik Airbnb, ale działający od dekad przed platformami cyfrowymi. Często tańsza i bardziej autentyczna alternatywa dla hoteli.
CADECA
Casa de Cambio - oficjalny kantor wymiany walut na Kubie. Kurs oficjalny bywa mniej korzystny niż rynkowy, ale wymiana w CADECA jest legalna i bezpieczna.
almendron
Stary amerykański samochód z lat 50. kursujący jako zbiorowa taksówka po stałych trasach w Hawanie. Płaci się kilka CUP, wsiada i wysiada na trasie - najtańszy transport miejski dostępny też dla turystów.

Najczęstsze pytania

Ile czasu potrzeba na zwiedzenie Habana Vieja?

Dwa pełne dni wystarczą na spokojne przejście głównych punktów bez pośpiechu. Jeden dzień to minimum, jeśli chcesz zobaczyć cztery place, Capitolio i Muzeum Rewolucji - ale będzie to maraton, nie spacer. Lepiej wybrać i zobaczyć mniej, ale zobaczyć to porządnie.

Czy Habana Vieja jest bezpieczna dla turystów?

Tak, to jedna z bezpieczniejszych dzielnic Hawany pod względem przestępczości. Główne ryzyko to naciągacze i przepłacanie, nie napad. Wieczorami przy słabo oświetlonych uliczkach warto zachować zwykłą czujność - taką samą jak w centrum każdego dużego miasta.

Gdzie zaparkować samochód w Habana Vieja?

Habana Vieja ma ograniczony ruch samochodowy w centrum. Zdecydowanie lepiej przyjechać taksówką lub almendronem i poruszać się pieszo. Jeśli masz wynajęty samochód z Cubacar, zostaw go przy hotelu lub casie particular i wejdź do dzielnicy pieszo albo taksówką.

Czy warto kupować cygara w Habana Vieja od ulicznych sprzedawców?

Nie. Cygara od ulicznych sprzedawców to w zdecydowanej większości przypadków podróbki lub produkty gorszej jakości sprzedawane po zawyżonych cenach. Jedyną pewną opcją są oficjalne sklepy Casa del Habano lub fabryki z oficjalną sprzedażą - i tylko tam warto wydawać pieniądze na cygara.

Jak dojechać z Habana Vieja do Varadero?

Viazul - autobus turystyczny - kursuje z Hawany do Varadero kilka razy dziennie, bilet to ok. 10 USD, czas przejazdu ok. 3 godziny. Alternatywa to taksówka zbiorowa, czyli colectivo - szybciej, ale drożej. Biletów na Viazul nie zostawiaj na ostatnią chwilę, zwłaszcza w sezonie.

Które muzea w Habana Vieja są bezpłatne?

Część małych galerii i przestrzeni kulturalnych przy Plaza Vieja i Calle Mercaderes nie pobiera opłat lub pobiera symboliczne kwoty w CUP. Muzeum Rewolucji i Castillo de la Real Fuerza są płatne. Zawsze zapytaj przy wejściu zanim zapłacisz - zdarzają się miejsca, gdzie turysta płaci, a miejscowy nie, i dobrze wiedzieć, co się płaci i za co.

Co zapamiętać

  • Zacznij dzień pierwszy od Plaza de Armas przed godziną 9:00 - targ książek i spokój, zanim przyjadą autobusy z hoteli all-inclusive.
  • Wstęp do Capitolio kosztuje ok. 5 USD - wnętrze robi wrażenie, ale kolejka po południu potrafi być długa; wejdź przed 10:00 albo po 16:00.
  • Na Calle Obispo nie jedz ani nie pij - to ulica dla oczu, nie dla portfela; paladary z dobrą relacją jakości do ceny są jedną lub dwie przecznice w bok.
  • Jineteros przy Plaza de la Catedral i La Bodeguita del Medio to stały element krajobrazu - krótkie no gracias i spokojny krok wystarczą.
  • Płatności kartą w Habana Vieja bywają zawodne - zawsze miej przy sobie gotówkę w CUP i kilka dolarów na wypadek awarii terminala.
  • Drugi dzień zaplanuj luźniej: Museo de la Revolución, spacer wzdłuż Malecón do granicy z Centro Habana i wieczór z muzyką na żywo.