W skrócie:
Paladar to prywatna restauracja prowadzona przez Kubańczyków - alternatywa dla państwowych jadłodajni, zazwyczaj lepsza jakościowo, choć rozpiętość cen jest ogromna i słowo "paladar" nie jest synonimem taniej opcji. W Habana Vieja przy ulicy Obispo i okolicach Plaza Vieja ceny w popularnych lokalach bywają wyższe niż w niejednej warszawskiej restauracji. Najtańsze i najsmaczniejsze jedzenie znajdziesz w Centro Habana i Vedado, z dala od tras turystycznych - ale trzeba wiedzieć, gdzie skręcić. Płatność kartą bywa zawodna, terminal odmawia bez ostrzeżenia i bez logiki - warto mieć przy sobie gotówkę w CUP lub USD, bo kurs w CADECA i kurs w restauracji to dwie różne rzeczy. Kilka konkretnych zasad pozwoli uniknąć przepłacenia o 300-400% za talerz ryżu z fasolą.
Kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Hawany, ktoś mi powiedział: "idź do paladaru, tam jest autentycznie i tanio". Poszłam - przy Obispo, bo tam było najbliżej - i zapłaciłam za ropa vieja i piwo więcej niż za obiad w centrum Wrocławia. Paladar był ładny, obsługa mówiła po angielsku, a przy stoliku obok siedziały wyłącznie pary z Niemiec i Kanady. Autentycznie? W pewnym sensie. Tanio? Absolutnie nie.
Sześć lat w Hawanie nauczyło mnie, że paladar to kategoria własnościowa, nie cenowa. To, ile zapłacisz, zależy od dzielnicy, od tego kto cię tam zaprowadził i czy w ogóle zapytałeś o menu w CUP. Poniżej piszę konkretnie: które lokale warte są pieniędzy, które omijać, jak czytać rachunek i gdzie w Hawanie jedzenie i cena wreszcie mają sens.
Czym właściwie jest paladar i dlaczego to nie jest synonim taniej knajpy
Paladar to prywatna restauracja - tyle definicja prawna. Nazwa pochodzi od brazylijskiej telenoweli "Vale Tudo", gdzie bohaterka prowadziła sieć fast foodów o nazwie Paladar. Telenowela była popularna na Kubie w latach 90., kiedy rząd legalizował pierwsze prywatne lokale gastronomiczne, i nazwa przyjęła się na stałe. Przez lata obowiązywał limit dwunastu krzeseł - po reformach Raula Castro na początku drugiej dekady XXI wieku ograniczenie zniesiono i paladary zaczęły rosnąć w salony, dosłownie i w przenośni.
Różnica między paladarem a restauracją państwową (restaurante estatal) jest w teorii prosta: jeden prywatny, drugi państwowy. W praktyce restauracje państwowe oferują menu del dia za 1-2 USD, ale dostępność i jakość są nieprzewidywalne - bywa że menu del dia to ryż z ryżem, bo dostawa nie przyjechała. Paladar ma właściciela który zależy od klientów, więc motywacja do jakości jest inna. To jednak nie znaczy, że każdy paladar jest dobry ani tani.
W 2026 roku w Hawanie działa szacunkowo kilkaset zarejestrowanych paladarów, ale liczba zmienia się dynamicznie. Kryzys gospodarczy, apagony, problemy z zaopatrzeniem - lokale otwierają się i zamykają w tempie, którego żaden przewodnik nie nadąży śledzić. Przy Plaza Vieja danie główne kosztuje 8-15 USD lub równowartość w CUP po kursie nieformalnym. To ceny restauracyjne jak w Europie, nie "tania kubańska kuchnia".
Jest jeszcze trzecia kategoria, płynnie oddzielona od paladaru: comida casera, czyli jedzenie domowe. Ktoś gotuje w kuchni, wystawia talerze przez okno albo sadza przy stole w salonie. Brak szyldu, brak menu, płatność w CUP. Nie jest to paladar w sensie prawnym, ale dla turysty różnica jest nieistotna. Ważne że tam jest najtaniej i często najsmaczniej. Przy Obispo nie ma po co siadać.
Trzy typy paladarów w Hawanie: turystyczny, mieszany i lokalny
Zanim wejdziesz do jakiegokolwiek lokalu w Hawanie, dobrze wiedzieć do której kategorii należy - bo to decyduje o cenie bardziej niż sama nazwa czy wygląd tablicy z jedzeniem.
Typ pierwszy: paladar turystyczny. Menu po angielsku (i po hiszpańsku, ale angielskie jest większe i ładniejsze), terminal do kart kredytowych, ceny podane w USD lub MLC. Lokalizacja blisko głównych atrakcji - Habana Vieja, okolice Capitolio, przy hotelach. Obsługa mówi po angielsku i zna odpowiedzi na pytania o koktajle. Przy stolikach siedzą prawie wyłącznie turyści. Ceny: 8-15 USD za danie główne, koktajle 4-6 USD. Czy jedzenie jest złe? Niekoniecznie. Ale płacisz za lokalizację i za obsługę w języku który rozumiesz, nie za kuchnię.
Typ drugi: paladar mieszany. Obsługuje i miejscowych i turystów. Czasem dwa menu albo elastyczne ceny - kelner ocenia klienta i decyduje w jakiej walucie podać rachunek. Vedado i Miramar to główne dzielnice tego typu. El del Frente przy O'Reilly 303 w Habana Vieja to przykład lokalu który balansuje między turystycznym a mieszanym - taras na dachu, popularny wśród hawańczyków i jednocześnie znany turystom. Danie główne 6-10 USD, koktajle 3-5 USD.
Typ trzeci: comedor casero albo paladar lokalny. Brak szyldu lub tylko ręcznie pisana kartka. Jedzenie przez okno albo przy stole w salonie. Płatność wyłącznie w CUP. Talerz ryżu, fasoli, kurczaka i sałatki: 150-300 CUP, co przy kursie nieformalnym w 2026 roku daje orientacyjnie 1-2 USD. Ten sam zestaw w paladarze turystycznym przy Habana Vieja kosztuje 8-12 USD. To ta sama fasola.
Jak czytać sygnały przy wejściu
Kilka sekund wystarczy żeby ocenić lokal zanim wejdziesz. Angielski szyld na zewnątrz, zdjęcia dań na tablicy, osoba stojąca przy wejściu zapraszająca do środka - to wszystko znaki turystycznego paladaru. Menu wypisane ręcznie kredą na tablicy, brak osoby zapraszającej, przy stolikach widać miejscowych - idź w tę stronę. Jeśli kelner patrzy na ciebie z lekkim zdziwieniem jakbyś był tu pierwszy raz, to dobry znak.
Kiedy brak szyldu to dobry znak
W Centro Habana i głębszym Vedado jest sporo lokali bez żadnego zewnętrznego oznakowania. Wchodzisz przez otwarte drzwi, w środku cztery stoliki, telewizor, zapach gotowanego. To jest miejsce które szukasz. Brak szyldu to nie brak rejestracji - to brak potrzeby reklamowania się turystom. Vedado to jedyne miejsce gdzie jedzenie i cena regularnie mają sens.
Habana Vieja: które paladary warto, a które omijać
Habana Vieja to najpiękniejsza i najdroższa część Hawany do jedzenia. Są tu lokale naprawdę dobre - i jest tu też więcej turystycznych pułapek na kilometr kwadratowy niż gdziekolwiek indziej na wyspie.
La Guarida przy Concordia 418 to legenda i trzeba to powiedzieć wprost: danie główne 20-30 USD, rezerwacja konieczna przez stronę internetową lub WhatsApp, minimum 24 godziny wcześniej w sezonie, obłożenie wysokie przez cały rok. Lokal mieści się w rozpadającej się kamienicy, na kilku piętrach, z klimatem który nie istnieje nigdzie indziej w Hawanie. Kręcono tu sceny do kubańskiego filmu "Strawberry and Chocolate". Jedzenie jest dobre, obsługa profesjonalna. Ale ceny są europejskie i nie ma tu kubańskiej codzienności - to bardziej doświadczenie scenograficzne niż gastronomiczne. Warto raz.
El del Frente przy O'Reilly 303 to inny świat. Taras na dachu z jednym z lepszych widoków w Habana Vieja, koktajle 3-5 USD, dania 6-10 USD. Jedzenie solidne, bez fajerwerków, ale uczciwe. Popularny zarówno wśród hawańczyków jak i turystów - to ten balans który sprawia, że ceny są umiarkowane jak na tę dzielnicę. Można tu wpaść bez rezerwacji w środku tygodnia.
Okolice San Isidro - dzielnica artystyczna, kilka przecznic od Habana Vieja w stronę mniej odwiedzaną - to zupełnie inny klimat. Projekt artystyczny Tanii Bruguery zmienił charakter tej okolicy, powstało tu kilka paladarów przy galeriach. Ceny niższe niż przy Plaza Vieja, stosunek jakości do ceny lepszy, tłumów turystycznych mniej.

Ulica Obispo to osobny przypadek. Główna oś turystyczna Habana Vieja, sklepy z cygarami, bary, restauracje - i ceny wyższe o 40-60% niż w lokalach oddalonych o trzy przecznice. Nic przy Obispo nie jest warte zatrzymania się na jedzenie. Kawa - może. Obiad - nie.
Praktyczna zasada: odejdź dwie, trzy przecznice od Plaza Vieja w dowolnym kierunku który nie jest Obispo, i zacznij zaglądać w boczne ulice. Ceny spadają zauważalnie. Ludzie przy stolikach zmieniają się z turystów na mieszankę. Jedzenie często smaczniejsze, bo kucharz gotuje dla kogoś kto wróci jutro.
Vedado i Centro Habana: tu są prawdziwe ceny
Vedado to dzielnica która większości turystów kojarzy się z Hotel Nacional i Malecónem, a powinna kojarzyć się z jedzeniem. Okolice ulicy 23 między L i M to zagęszczenie paladarów dostępnych dla miejscowych - menu del dia za 200-400 CUP, czyli orientacyjnie mniej niż 2 USD po kursie nieformalnym w 2026. Coppelia przy skrzyżowaniu 23 i L to państwowa lodziarnia, kultowa, z kolejką miejscowych na zewnątrz. Jeśli widzisz tę kolejkę, jesteś w odpowiednim miejscu - w promieniu kilkuset metrów znajdziesz kilka solidnych paladarów mieszanych.
Centro Habana to dzielnica z najniższymi cenami jedzenia w całej Hawanie. A zarazem najbardziej zmienna - lokale otwierają się i zamykają, bo kryzys i apagony robią swoje. Nie ma tu listy adresów którą możesz sprawdzić z wyprzedzeniem i trafić w punkt - trzeba chodzić i zaglądać. Szukaj ręcznie pisanych menu w oknach, zapachu gotowanego, plastikowych krzeseł przy stolikach na chodniku.
Centro Habana: jak nie zgubić się i nie przepłacić
300 CUP za pełny talerz - tyle zapłaciłam ostatnim razem w jednym z bezimiennych lokali przy Neptuno. Bez szyldu, bez terminala, bez menu po angielsku. Rzecz w tym, że takich miejsc nie znajdziesz w żadnej aplikacji - trzeba po prostu chodzić głównymi ulicami Centro Habana: Neptuno, San Rafael, Galiano, i zaglądać w boczne. Jeśli widzisz turystę który wchodzi do lokalu, to już niekoniecznie najtańsze miejsce. Pytaj "cuanto cuesta?" (ile kosztuje?) zanim usiądziesz - w Centro Habana nikt się tym nie obraża, to normalne pytanie. Jedzenie tutaj jest tańsze niż gdziekolwiek indziej w Hawanie, ale wymaga nóg żeby je znaleźć.
Miramar to zupełnie inna historia. Drożej, spokojniej, paladary dla kubańskiej klasy średniej i dyplomatów. Przy 5ta Avenida ceny zbliżone do turystycznych, ale atmosfera spokojniejsza i obsługa lepsza. Nie ma tu po co jeździć specjalnie dla jedzenia, chyba że mieszkasz w tej okolicy.
Co zamawiać: dania które są warte ceny i te które nie są
Ropa vieja - duszona wołowina z pomidorami i papryką, rozciągnięta na włókna - to danie po którym oceniam każdy paladar. Jeśli jest suche, zbite w grudkę albo wyraźnie z puszki, wychodzę. W warunkach kryzysu ropa vieja bywa robiona z kurczaka albo z soi - to nie jest automatycznie złe, ale powinno być zaznaczone w menu. Jeśli nie jest, kucharz liczy na to że nie zapytasz.
Moros y cristianos - ryż z czarną fasolą - powinny być w każdym paladarze, zawsze, za grosze. To danie bazowe kubańskiej kuchni i jednocześnie wskaźnik: jeśli paladar nie ma ich w menu albo kelner pyta "a czego chcesz?", to sygnał że coś jest nie tak. Tostones, czyli smażony zielony banan, to kolejny obowiązkowy punkt menu który powinien kosztować grosze.
Langosta - homar - to kubański specjał, ale kupuj go z głową. Sezon połowów jest regulowany, poza sezonem sprzedaż jest nielegalna. Paladar który oferuje homara przez cały rok może mieć problem z prawem - i ty możesz mieć problem razem z nim. Pytaj skąd pochodzi i kiedy złowiony. Jeśli kelner wzrusza ramionami, odpuść.
Czego unikać? Pizza kubańska, spaghetti, "international menu" - to sygnały że kucharz nie jest pewny swojej kuchni albo że lokal nastawił się wyłącznie na turystów którzy boją się kubańskiego jedzenia. Jeśli w menu jest więcej włoskich dań niż kubańskich, to zły znak.
Koktajle: mojito w paladarze turystycznym kosztuje 3-6 USD, w barze lokalnym w Vedado 100-200 CUP. Różnica w jakości? Niekoniecznie taka jak w cenie. Dobry mojito to świeża mięta, limonka, cukier trzcinowy i rum - nie spirytus z syropem. Jeśli mojito jest słodkie jak sok, to nie jest mojito. Daiquiri w wersji prostej, bez blenderów i owoców, to lepszy wskaźnik jakości rumu w lokalu niż jakakolwiek owocowa wariacja.
Płatności, kursy i jak nie dać się naciągnąć na rachunku
Realia płatnicze na Kubie w 2026 roku są skomplikowane i zmieniają się szybciej niż jakikolwiek przewodnik jest w stanie nadążyć. Trzy waluty w obiegu: CUP (peso kubańskie, dla miejscowych), USD (dolary, dla turystów i w transakcjach nieformalnych) i MLC (moneda libremente convertible, waluta elektroniczna dostępna przez karty bankowe w obcej walucie). Brak banknotów MLC - istnieje tylko jako saldo na karcie.
Kurs nieformalny CUP do USD w czerwcu 2026 to orientacyjnie 300-400 CUP za 1 USD - ale ten kurs jest zmienny i warto sprawdzić aktualną wartość przed wyjazdem, bo różnica między 300 a 400 CUP za dolara to realna różnica w kosztach tygodniowego pobytu. CADECA, czyli oficjalny punkt wymiany, oferuje kurs gorszy niż nieformalny, ale transakcja jest legalna. Wymiana na ulicy jest tańsza i ryzykowna - nie dlatego że ktoś cię okradnie (choć to możliwe), ale dlatego że możesz dostać falsyfikaty.
Karty Visa i Mastercard wydane przez banki spoza USA teoretycznie działają na Kubie. W praktyce terminale w paladarach odmawiają w 30-50% przypadków bez żadnego wyraźnego powodu. Zawsze miej gotówkę w USD lub CUP jako backup. To nie jest opcja - to konieczność.
Rachunek bez wyszczególnienia pozycji to sygnał alarmowy. Masz prawo poprosić o szczegółowy paragon - "la cuenta detallada, por favor". Jeśli kelner mówi że nie może, albo przynosi kartkę z jedną sumą bez pozycji, przelicz w głowie co zamawiałeś i ile to powinno kosztować. Dodawanie pozycji których nie zamawiałeś zdarza się rzadziej niż turyści się boją, ale zawyżanie cen za to co zamawiałeś - już częściej.
Jinetero (pośrednik) przy wejściu do paladaru to osobny temat. Jeśli ktoś na ulicy oferuje ci "najlepszy paladar w Hawanie" i prowadzi cię tam - zarabia prowizję wliczoną w twój rachunek. Ta prowizja to często 20-30% wartości rachunku. Jak grzecznie odmówić? "Gracias, ya sé adónde voy" (dziękuję, wiem dokąd idę) i idziesz dalej bez zatrzymywania się. Nie ma potrzeby tłumaczenia ani kłótni.

Rezerwacje, godziny i inne rzeczy których nie ma w przewodnikach
Almuerzo, czyli lunch, jest zazwyczaj serwowany między 12:00 a 15:00. Kolacja od 18:00 lub 19:00. To samo danie w porze lunchu kosztuje 20-30% mniej niż wieczorem - nie wszędzie, ale w wielu paladarach mieszanych ta różnica istnieje. Część paladarów lokalnych jest czynna tylko do wyczerpania zapasów - przychodząc o 14:30 możesz zastać pusty lokal z przepraszającym kelnerem.
Rezerwacje wyglądają różnie w zależności od typu lokalu. La Guarida: obowiązkowa, przez stronę internetową lub WhatsApp, minimum 24 godziny wcześniej w sezonie grudniowo-marcowym. El del Frente: bez rezerwacji w środku tygodnia poza sezonem, z rezerwacją bezpieczniej w weekendy. Paladary lokalne i mieszane w Vedado: rezerwacja zbędna, po prostu przyjdź. W sezonie wysokim (grudzień-marzec) ceny w paladarach turystycznych rosną o 10-20% - nie drastycznie, ale zauważalnie.
Apagony - przerwy w dostawie prądu - to w Hawanie w 2025 i 2026 roku norma, nie wyjątek. W niektórych dzielnicach przerwy trwają 8-12 godzin dziennie. Co to oznacza praktycznie dla jedzenia: brak chłodzenia produktów, brak klimatyzacji, ograniczone menu bo kuchnia elektryczna nie działa. Paladary z kuchnią gazową radzą sobie lepiej. Pamiętam kolację w Vedado podczas apagonu: świeczki na stolikach, kucharz gotujący na gazie, menu ograniczone do trzech dań - i było to jedno z lepszych wspomnień gastronomicznych z Hawany. Brak prądu nie musi oznaczać złego obiadu.
Jak zapytać o cenę zanim usiądziesz bez niezręczności? Po prostu zapytaj: "cuanto cuesta el plato principal?" (ile kosztuje danie główne?). Jeśli kelner odpowie w USD - zapytaj czy jest menu w CUP. Jeśli nie ma albo mówi że to ta sama cena - wiesz z jakim typem lokalu masz do czynienia. Nie ma w tym nic obraźliwego. Miejscowi pytają o cenę zawsze.
Trzy strategie jedzenia w Hawanie: dla różnych budżetów
Zebrałam trzy podejścia, żeby czytelnik mógł wybrać swoje i mieć gotowy plan zamiast zgadywać na miejscu.
| Strategia | Koszt dzienny | Gdzie jeść | Waluta |
|---|---|---|---|
| Budżetowa | 3-5 USD | Comedor casero w Centro Habana i Vedado | CUP |
| Średnia | 15-25 USD | Paladary mieszane w Vedado i San Isidro, raz El del Frente | Mix CUP i USD |
| Komfortowa | 40-60 USD | La Guarida raz, reszta w paladarach mieszanych | USD + gotówka |
Strategia budżetowa wymaga nóg i trochę odwagi. Trzy posiłki dziennie za 3-5 USD są możliwe przy jedzeniu w CUP w lokalach dla miejscowych - comedor casero w Centro Habana, paladar lokalny w Vedado. Brak rezerwacji, brak angielskiego menu, brak klimatyzacji. Jedzenie często bardzo dobre, bo kucharz gotuje to co umie, nie to co myśli że turysta chce zjeść.
Strategia średnia to 15-25 USD dziennie za jedzenie i koktajle w paladarach mieszanych. Vedado wokół ulicy 23 i San Isidro w Habana Vieja. Jeden wieczór w El del Frente dla widoku i koktajli. Mix płatności: CUP gdzie możliwe, USD tam gdzie trzeba. Gotówka zawsze przy sobie.
Strategia komfortowa to 40-60 USD dziennie. La Guarida raz - dla doświadczenia, nie jako baza. Reszta w paladarach mieszanych z rezerwacjami z wyprzedzeniem. Karty kredytowe jako opcja pierwsza, gotówka jako backup zawsze w kieszeni. Dla porównania: obiad w przeciętnej restauracji w Warszawie to 40-60 PLN, czyli orientacyjnie 10-15 USD - Hawana przy strategii komfortowej może być droższa niż Warszawa, przy strategii budżetowej wielokrotnie tańsza.
Którą wybrać? Wiele zależy od tego ile czasu masz na szukanie jedzenia i czy znasz trochę hiszpański. Bez żadnego hiszpańskiego strategia budżetowa jest trudna, ale nie niemożliwa. Ze średnim poziomem języka wszystkie trzy są dostępne.
Glosariusz pojęć
- Paladar
- Prywatna restauracja prowadzona przez kubańską rodzinę lub osobę prywatną. Nazwa pochodzi od brazylijskiej telenoweli popularnej na Kubie w latach 90. Paladary zostały zalegalizowane przez rząd kubański jako część reform gospodarczych.
- CUP (peso cubano)
- Peso kubańskie - oficjalna waluta Kuby używana przez miejscowych. Po likwidacji peso convertible (CUC) w 2021 roku jedyna oficjalna waluta, choć w obiegu funkcjonują też USD i MLC.
- MLC (moneda libremente convertible)
- Waluta elektroniczna używana w specjalnych sklepach na Kubie, dostępna tylko dla posiadaczy kart bankowych w obcej walucie. Nie istnieje w formie banknotów - tylko jako saldo na karcie.
- Jinetero
- Kubańczyk zarabiający na pośrednictwie między turystami a lokalami, taksówkami lub innymi usługami. Często prowadzi turystów do konkretnych paladarów w zamian za prowizję wliczoną w cenę rachunku.
- CADECA
- Casa de Cambio - oficjalny punkt wymiany walut na Kubie. Oferuje oficjalny kurs rządowy, zazwyczaj mniej korzystny niż nieformalny, ale transakcja jest legalna i bezpieczna.
- Apagón
- Przerwa w dostawie prądu - powszechne zjawisko na Kubie, szczególnie nasilone od 2022 roku. Wpływa bezpośrednio na działanie restauracji: brak chłodzenia, brak klimatyzacji, ograniczone menu.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje obiad w paladarze w Hawanie w 2026?
Rozpiętość jest ogromna. W lokalnym comedorze w Centro Habana można zjeść za równowartość 1-2 USD płacąc w CUP. Przeciętny paladar mieszany w Vedado to 5-10 USD za danie główne. La Guarida przy Concordia to 20-30 USD za danie. Kurs CUP do USD jest zmienny - orientacyjnie 300-400 CUP za 1 USD w czerwcu 2026, ale warto sprawdzić aktualny kurs przed wyjazdem, bo różnica może być znacząca.
Czy w paladarach w Hawanie można płacić kartą?
Teoretycznie tak - karty Visa i Mastercard wydane przez banki spoza USA są akceptowane. W praktyce terminale w paladarach odmawiają w około 30-50% przypadków bez żadnego wyraźnego powodu. Zawsze miej przy sobie gotówkę w USD lub CUP jako backup. Nie jest to opcja - to konieczność, szczególnie jeśli planujesz jeść w paladarach lokalnych i mieszanych.
Jak odróżnić dobry paladar od turystycznej pułapki w Hawanie?
Sprawdź kto siedzi przy stolikach - jeśli sami turyści, ceny będą wyższe. Zapytaj o menu w CUP zanim usiądziesz. Jeśli ktoś cię przyprowadził z ulicy, to jinetero i prowizja jest już wliczona w twój rachunek. Dobry znak to menu po hiszpańsku, kucharz widoczny z sali i miejscowi przy sąsiednich stolikach.
Czy La Guarida w Hawanie jest warta ceny?
Zależy od oczekiwań. Jedzenie jest dobre, lokalizacja w kamienicy przy Concordia 418 wyjątkowa, obsługa profesjonalna. Ale ceny są europejskie - 20-30 USD za danie - i nie ma tu kubańskiej codzienności. Warto pójść raz dla atmosfery i doświadczenia, nie traktować jako bazowego miejsca do jedzenia przez cały pobyt. Rezerwacja obowiązkowa, minimum 24 godziny wcześniej.
Gdzie jeść w Hawanie tanio i dobrze poza centrum turystycznym?
Vedado wokół ulicy 23 i Centro Habana to najlepsze opcje. Szukaj lokali bez angielskiego szyldu, z kolejką miejscowych albo z menu pisanym ręcznie na tablicy. Ceny są tam w CUP i wielokrotnie niższe niż w Habana Vieja. Coppelia przy 23 i L to dobry punkt orientacyjny - w pobliżu tej lodziarni zagęszczenie solidnych paladarów mieszanych jest wysokie.
Co zamówić w paladarze na Kubie żeby zjeść autentycznie?
Ropa vieja (duszona wołowina lub kurczak z warzywami i pomidorami), moros y cristianos (ryż z czarną fasolą) i tostones (smażony zielony banan) - to są dania bazowe kubańskiej kuchni. Ropa vieja to jednocześnie najlepszy wskaźnik jakości lokalu: jeśli jest suche albo z puszki, paladar nie jest wart czasu. Jeśli paladar nie ma tych dań w menu w ogóle, to zły znak.
Co zapamiętać
- Paladar przy głównej ulicy turystycznej oznacza wyższe ceny - im głębiej w dzielnicę, tym taniej i często smaczniej.
- Ropa vieja i moros y cristianos to dania bazowe - jeśli paladaru ich nie ma albo kelner pyta "co chcesz zjeść", to sygnał ostrzegawczy.
- Ceny w CUP są dla miejscowych, ceny w USD lub MLC dla turystów - pytaj o menu w CUP zanim usiądziesz.
- Jinetero prowadzący cię do "najlepszego paladaru" zarabia prowizję wliczoną w twój rachunek - idź samodzielnie.
- La Guarida to legenda, ale rezerwacja obowiązkowa i ceny jak w Europie - nie mylić z budżetowym jedzeniem.
- Lunch (almuerzo) jest wszędzie tańszy niż kolacja - to samo danie, 20-30% różnica w cenie.